Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Oszukiwał wynajmując nie swoje mieszkania
Policjanci ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego zatrzymali 42 - latka poszukiwanego przez nich za oszustwa polegające na wynajmowaniu nie swoich mieszkań. Kiedy Adam K. przyjechał z podróży z Litwy ze znajomą nie spodziewał się, że swoją wycieczkę zakończy w policyjnym areszcie. Karany w przeszłości mężczyzna usłyszał dwa zarzuty oszustwa, dwa zarzuty kradzieży z włamaniem oraz kradzieży telewizora. Wszystko popełnione w warunkach recydywy. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd aresztował go na 2 miesiące. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.
-
Został zatrzymany przez policjantów, którzy czekali na niego w mieszkaniu oszukanej kobiety
Mężczyzna podający się za policjanta z CBŚP nie mógł uwierzyć, że w mieszkaniu, z którego miał odebrać 40 tys. zł wyłudzone od starszej kobiety, czekają prawdziwi policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Kiedy w drzwiach zobaczył kryminalnych z odznakami próbował się wycofać, ale drogę odcięli mu funkcjonariusze, którzy weszli za nim na klatkę schodową. 34-letni Paweł S. został obezwładniony i zatrzymany. Usłyszał zarzuty, za które może spędzić w więzieniu nawet 8 lat.
-
Wigilijne spotkanie opłatkowe w KRP Warszawa I
Bożonarodzeniowe spotkania opłatkowe to czas na zebranie przy jednym stole przełożonych, funkcjonariuszy, pracowników cywilnych przedstawicieli instytucji współpracujących z Policją oraz osób sympatyzujących z Policją po to, żeby wzajemnie złożyć sobie życzenia i podziękować za wspólna pracę, wyrozumiałość, wzajemna pomoc w wielu sytuacjach oraz trud włożony w troskę o bezpieczeństwo mieszkańców. Uroczystości takie są już tradycja naszej jednostki.
-
Bezpieczny świat inteligentnych miast
Od lat obserwujemy wzrost populacji zamieszkujących aglomeracje miejskie. Procesowi towarzyszy szybki rozwój nowoczesnych technologii. Wychodząc naprzeciw wyzwaniom przyszłości służby mundurowe, w tym stołeczna Policja wprowadzają nowoczesne systemy teleinformatyczne, których funkcjonalność, niezawodność i oddziaływanie na bezpieczeństwo doceniają mieszkańcy oraz europejscy i amerykańscy eksperci.
-
4000 zł grzywny oraz 2 letni zakaz stadionowy za stworzenie zagrożenia podczas meczu piłki nożnej
19 – letni kibic z Płocka stanął przed sądem w trybie przyspieszonym, po tym jak został zatrzymany przez stołecznych policjantów za prowokowanie przeciwnej drużyny do działań zagrażających bezpieczeństwu meczu piłki nożnej między Legią Warszawa a Wisłą Płock. Krystian K. z zakrytą twarzą podpalił szalik przeciwnej drużyny chcąc wywołać z nimi awanturę. Mężczyzna najpierw trafił do policyjnego aresztu, a następnie został doprowadzony na ławę oskarżonych. Sąd skazał go na grzywnę w wysokości prawie 4000 zł. i dwukrotnie zakazał mu wstępu na wszelkie imprezy masowe przez 2 lata.
-
Za posiadanie narkotyków może spędzić nawet 10 lat w więzieniu
Około 270 gram marihuany oraz ponad 50 gram półsyntetycznych środków psychoaktywnych przechowywał w swoim mieszkaniu Gabriel Z. 25 – latka odwiedzili policjanci ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli też gotówkę w kwocie 2250 zł. Narkotyki i pieniądze trafiły do depozytu natomiast ich właściciel do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty, za które może spędzić w więzieniu nawet 10 lat. Do czasu rozprawy będzie musiał regularnie meldować się na komendzie w ramach policyjnego dozoru.
-
Zostali aresztowani za rozbój na legendę o gwałcie
W kilka minut po dokonaniu rozboju na 19–letnim mieszkańcu Warszawy policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych. Trzeci z nich ustalony przez funkcjonariuszy wiedząc, że jest przez nich poszukiwany sam stawił się na Komendę Policji. Powiedział, że dzień wcześniej brał udział w pobiciu wspólnie z kolegami, którzy już zostali zatrzymani i że prócz tego, ma do odbycia 150 dni kary pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa. Na wniosek policjantów i prokuratora wobec Sebastiana S. sąd zastosował 2 miesięczny areszt. Natomiast Rafał Ch. i Piotr P. zostali aresztowani na 3 miesiące. Grozi im kara do 12 lat więzienia.
-
Pozostawił półtoraroczne dziecko bez opieki bo musiał się napić
26 – letni, nietrzeźwy ojciec został zatrzymany przez śródmiejskich policjantów, ponieważ naraził na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swoją 1,5 roczna córkę. W czasie kiedy żona była w pracy Łukasz K. pozostawił dziecko same w domu i poszedł się napić. Płaczącą dziewczynkę bez opieki zastała kuratorka sądowa, która przyszła sprawdzić jak się sprawuje mężczyzna skazany przez sąd za znęcanie się nad żoną. Pijany mężczyzna wrócił do domu po pół godzinie. Mężczyzna już usłyszał zarzuty, za które grozi mu nawet 5 lat więzienia. Policjanci powiadomili o całej sytuacji również sąd rodzinny.
-
2 miesiące aresztu za przemyt narkotyków z Holandii
Do 10 lat więzienia grozi nastolatce, która wwiozła na teren Polski ponad 300 gram marihuany. Dziewczyna twierdziła, że narkotyki kupiła legalnie na terenie Holandii i przywiozła je do kraju z zamiarem sprzedania. Za taką ilość na czarnym rynku mogłaby dostać około 15. 000 zł. Dzięki działaniom śródmiejskich policjantów Justyna Ś. nie zrealizowała swojego pomysłu tylko trafiła do aresztu. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd wydał w jej sprawie postanowienie o tymczasowym aresztowaniu na okres 2 miesięcy.
-
3 miesiące aresztu za rozbój z gazem obezwładniającym w ręku
Zaczęli od tradycyjnego zagadnięcia „czy poczęstujesz nas papierosem”, później zaproponowali napicie się czegoś mocniejszego w nocnym barze, a po wyjściu używając gazu łzawiącego wyrwali mu markowego smartfona wartego 1600 zł. Śródmiejscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu ustalili, że rozboju mogli się dopuścić 38 – letni Krzysztof S. i 24 letni Mariusz L. Obaj zatrzymani zostali rozpoznani przez pokrzywdzonego podczas okazania. Mężczyźni usłyszeli zarzuty. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd zastosował wobec nich 3 miesięczne areszty. Grozi im kara nawet do 12 lat więzienia.
-
Przez kilka godzin bili go, kopali strzelali plastikowymi kulkami
Śródmiejscy policjanci zatrzymali 20-letniego Patryka K. i 24 – letniego Cezarego W. podejrzanych o rozbój i brutalne pobicie 19-latka bezpośrednio po zgłoszeniu. Pokrzywdzony zawiadomił funkcjonariuszy zaraz po tym jak opuścił szpital. Mężczyźni skuli go kajdankami posadzili na krześle i przez kilka godzin z przerwami bili go pięściami po twarzy, kopali po całym ciele, strzelali z pistoletu na plastikowe kulki. Później zabrali mu pieniądze, telefon komórkowy i kopiąc go wyrzucili go z mieszkania. Na wniosek policjantów i prokuratora śródmiejski sąd aresztował ich na 3 miesiące. Grozi im kara nawet do 12 lat więzienia.
-
Podejrzana o kradzież z włamaniem sama oddała się w ręce Policji
Wiktoria N. sama oddała się w ręce policjantów chwilę po tym jak natknęła się w internecie na komunikat, że jest poszukiwana przez śródmiejską Policję w związku z włamaniem do stoiska z suplementami w galerii handlowej oraz kradzieżą batonów energetycznych wartych około 500 zł. Kobieta zwróciła część skradzionych rzeczy. 19- latka przyznała, że jej zachowanie spowodowane było działanie alkoholu. Teraz będzie musiała odpowiedzieć przez sądem. Może jej grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
-
Zatrzymali poszukiwanego za oszustwa przez 21 prokuratur
Śródmiejscy policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali 27-latka poszukiwanego 6 listami gończymi. Prócz tego 15 prokuratur nakazało go zatrzymać do ustalenia miejsca pobyty w związku z prowadzonymi wobec niego sprawami dotyczącymi oszustw popełnionych w kilkunastu miastach Polski. Ukrywający się przez wymiarem sprawiedliwości Dawid C. wpadł podczas zakładania konta osobistego w jednym z warszawskich banków. Nie nawet przypuszczał, że w przypadku oszustw finansowych informacje o osobach podejrzanych o ich popełnienie otrzymują również banki. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
-
Za 3 różne przestępstwa popełnione jednej nocy dostał 3 miesiące aresztu
Kiedy śródmiejscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę osobowego opla okazało się, że siedzący za kierownicą obywatel Ukrainy ma ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu, samochód którym jedzie jest kradziony, a on sam przebywa na terenie Polski nie legalnie. W dodatku podczas zatrzymywania naruszył nietykalność interweniujących policjantów. Stefan K. trafił do policyjnego aresztu. Skradziony tej samej nocy samochód wrócił do właściciela. Na wniosek policjantów i prokuratora Śródmiejski sąd zastosował wobec niego 3 miesięczny areszt. Grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.
-
Okradł własna babkę a pieniądze przepuścił w kasynie
W niespełna dobę śródmiejscy policjanci zatrzymali 33-latka podejrzanego o kradzież 7000 USD oraz pistoletu na szkodę swojej babki. Kobieta powiadomiła funkcjonariuszy zaraz po tym jak odkryła, że jej sejf jest pusty. Jedyną osobą, która ją odwiedzała był jej wnuk. Podejrzenie więc padło na Maurycego L. Jak się okazało słusznie. Podczas zatrzymania policjanci zabezpieczyli przy nim broń i amunicję. W drodze do policyjnego aresztu mężczyzna przyznał, że to on sukcesywnie podkradał pieniądze swojej babce i przegrywał je w kasynie. Broń nosił przy sobie bez żądnego powodu. Nieuczciwy wnuczek usłyszał już zarzuty grozi mu kara do 10 lat więzienia.
-
Chciał zabić mężczyznę bo zwrócił mu uwagę, że pije piwo w miejscu publicznym
Śledztwo prowadzone wobec tymczasowo aresztowanego Sebastiana B. ma wyjaśnić okoliczności, w których usiłował on dokonać zabójstwa mieszkańca Śródmieścia. 41-letni podejrzany, który opuścił zakład karny miesiąc temu, został ustalony i zatrzymany przez policjantów z wydziału do zwalczania przestępczości przeciwko życiu i zdrowiu. Następnie trafił do prokuratora, który przedstawił mu zarzuty i tak samo jak policjanci wnioskował o jego tymczasowe aresztowanie. W związku z dowodami obciążającymi zatrzymanego sąd przychylił się do wniosków. Mężczyźnie może grozić kara do 25 lat więzienia a nawet dożywocie.
-
Heroinę trzymał w szafie i w samochodzie
Śródmiejscy policjanci z wydziału oparacyjno-rozpozawczego zatrzymali 42-latka mężczyznę podejrzanego o posiadanie heroiny. Obserwowany przez nich mieszkaniec warszawskiej Ochoty dwa zawiniątka miał w swoim samochodzie, a kolejne 24 sztuki w szafie w mieszkaniu. Zabezpieczone substancje psychoaktywne trafiły do depozytu, skąd pojadą do stołecznego laboratorium kryminalistyki. Paweł K. natomiast do policyjnego aresztu. Dzisiaj usłyszał zarzuty za które może spędzić w więzieniu nawet 3 lata.
-
Chcieli zapalić marihuanę w restauracji, trafili do aresztu
Śródmiejscy policjanci z wydziału wywiadowczo patrolowego patrolujący okolice Nowego Światu przechodząc koło jednego z lokali zauważyli siedzącego tam mężczyznę z kobietą, który wyjmował ze srebrnego z zawiniątka susz wyglądający na marihuanę i zwijał w tzw. „skręta”. Mając podejrzenie, że to narkotyki policjanci podjęli interwencje, która potwierdziła ich przypuszczenia. 28 – letni mężczyzna i jego o 6 lat starsza znajoma solidarnie twierdzili, że marihuana jest ich wspólna. W związku z tym trafili do policyjnego aresztu. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.
-
Zrobił awanturę w aptece bo nie chcieli przyjąć podrabianej recepty
53 – latek może trafić nawet na 5 lat do więzienia, za podrabianie i posługiwanie się podrobioną receptą lekarską. Mężczyzna chciał kupić leki psychotropowe w jednej z aptek na warszawskim Śródmieściu. Kiedy 32-letnia farmaceutka sprawdziła receptę i zobaczyła, że jest ona podrobiona, a na pieczątce widnieje nazwisko lekarza, który nie istnieje, odmówiła sprzedaży leku i wezwała policjantów. Zdenerwowany Jarosław J. był tak zajęty robieniem awantury, że nawet nie zauważył jak do apteki przyszli mundurowi. Niezadowolony klient trafił do policyjnego aresztu. Policjanci zabezpieczyli w jego mieszkaniu jeszcze kilka recept i laptopa. Mężczyzna już usłyszał zarzuty.
-
Usłyszeli zarzuty za kradzieże „na administratora”
Dzięki pracy operacyjnej śródmiejskich policjantów z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu pod zarzutami kradzieży na tzw. „administratora” stanęła 58-letnia Grażyna Z. oraz jej wspólnicy, 53-letni Mirosław T. i 37-letni Paweł G. Wszyscy byli już karani i skazywani w przeszłości za tego typu przestępstwa. Podejrzane trio wchodziło do mieszkań starszych osób pod pretekstem różnych wymyślonych historii. Zabierali stamtąd kosztowności oraz gotówki i znikali. Teraz za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.
-
Chór Komendy Stołecznej Policji zajął I miejsce na XX Łódzkim Festiwalu Chóralnym Cantio Lodziensis
Rada artystyczna jednej z największych krajowych imprez chóralnych pn. „Cantio Lodziensis”, składająca się z niezwykłych autorytetów muzycznych kształcących studentów na uczelniach w Gdańsku, Bydgoszczy, Wrocławiu i Łodzi, zdecydowała przyznać I miejsce w kategorii „chóry stowarzyszeń i towarzystw śpiewających” Chórowi Komendy Stołecznej Policji. To kolejna wysoka nagroda dla stołecznych chórzystów z 12-letnim dorobkiem artystycznym.
-
Zamiast 50 tys. zł dostali kopertę z ulotkami i 3 miesiące aresztu
21-latek mający już na koncie kradzieże i rozbój oraz jego o rok starszy wspólnik wpadli w zasadzkę zastawioną przez śródmiejskich policjantów z wydziału wywiadowczo-patrolowego. Mężczyźni metodą na policjanta chcieli wyłudzić 50 tys. od 83-latki. O tym, że kobieta mogła paść ofiarą oszustwa funkcjonariuszy powiadomił pracownik banku. Nieuczciwy duet trafił prosto do policyjnego aresztu. Piotr W. i Patryk R. usłyszeli zarzuty, za które mogą spędzić nawet 8 lat w więzieniu. Śródmiejski sąd na wniosek policjantów i prokuratora aresztował ich na 3 miesiące.
-
Zarzuty za zlekceważenie decyzji o cofnięciu uprawnień
O tym, że nie warto jeździć samochodem pomimo cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami przekonał się 45 letni mieszkaniec Warszawy. Dziwne zachowanie mężczyzny i kobiety, którzy zatrzymali się osobówką na tyłach Komendy Rejonowej Policji przy ul. Wilczej nie umknęło uwadze operatora monitoringu. Policjant zauważył jak para nagle zmienia się za kierownicą. Postanowił skierować tam skierować tam mundurowych, którzy ustalili, że mężczyzna, który podjechał samochodem ma cofnięte prawo jazdy, co w świetle obowiązujących przepisów jest przestępstwem zagrożonym kara 2 letniego więzienia.
-
Ostatni z 5 osobowej grupy podejrzanych o oszustwo na policjanta aresztowany
Śródmiejscy policjanci z wydziału dw. z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali ostatniego z grupy podejrzanej o oszustwa na policjanta. Adrian K. wspólnie z pozostałymi, wcześniej zatrzymanymi osobami usłyszał zarzuty oszustwa i usiłowania oszustwa na dwóch starszych kobietach. W tym drugim przestępstwie przeszkodzili policjanci, którzy zareagowali natychmiast po informacji od pracownika banku. Wówczas na gorącym uczynku zatrzymali. 17 – letniego Adriana P, 38 – letniego Kondrat K. i 57- letni Jarosław K. Cała trójka została tymczasowo aresztowana. W zeszły piątek dołączył do nich 19 – letni Piotr A. Natomiast w ten weekend Adrian K. Wszystkim grozi kara do 8 lat więzienia.
-
3 miesiące aresztu za serię kradzieży
Znany policjantom 39 – latek został tymczasowo aresztowany przez sąd za, co najmniej 6 kradzieży w tym kradzież z włamaniem jakich się dopuścił na terenie Warszawy. Śródmiejscy operacyjni zatrzymali go w jednym z mieszkań na warszawskiej Pradze. Karany w przeszłości Sebastian G. przyznawał się tylko do kradzieży jednego laptopa, ale zebrane w tej sprawie dowody wskazywały, że na koncie ma m.in. kradzieże, smartphona, iphona, 3 laptopów, portfeli z pieniędzmi oraz włamanie. Teraz grozi mu kara do 10 lat więzienia.