Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
"Znicz 2009"
Ponad 1.000 policjantów komendy stołecznej Policji będzie dbać o bezpieczeństwo w czasie corocznej akcji "Znicz". Zbliżające się Święto Zmarłych to okres wzmożonego ruchu zarówno przy cmentarzach, gdzie odwiedzamy groby naszych bliskich, ale także na drogach dojazdowych do miast w całym w kraju. Właśnie z powodu wzmożonego ruchu na drogach i zmiany jego organizacji w okolicach nekropolii powinniśmy zachować szczególną ostrożność. Aby spokojne przetrwać ten czas pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
-
Pijacki "rajd" po Śródmieściu
Miał prawie 2 promile alkoholu we krwi i wsiadł za kierownicę swojej alfy. Najpierw wpadł na słupek, gdzie oderwał część tylnego zderzaka, później uciekając przed policyjnym pościgiem jechał chodnikiem, i po torowisku tramwajowym, aby zakończyć tą ucieczkę przebijając dwie przednie opony na chodniku ul. Dawidowskiego. Tam nadal próbował uciekać ale tym razem już pieszo. Po kilkudziesięciu metrach został zatrzymany. Dzisiaj nieodpowiedzialny kierujący odpowie za swoje zachowanie.
-
Napad okazał się fikcją
Śródmiejscy kryminalni zatrzymali kolejną osobę do fałszywego zawiadomienia o przestępstwie. Tym razem był to 17-letni Piotr K. Mężczyzna zgłosił się na Policję ponieważ, jak twierdził został napadnięty i okradziony, kiedy późnym wieczorem wracał do domu. Jak się okazało, wszystko wymyślił ponieważ bał się rodziców, którzy nakazali mu powrót do domu przed 22.00. Wracając z randki po północy postanowił wymyślić napad, aby usprawiedliwić swoje spóźnienie. Młody mężczyzna będzie odpowiadał za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań.
-
Bezpieczny listopadowy weekend
Najbliższe dni to czas, w którym wiele osób wyjedzie na listopadowy weekend. Nad bezpieczeństwem podróżujących i tych, którzy spędzą ten czas w stolicy, czuwać będą patrole policjantów ruchu drogowego i funkcjonariuszy innych służb. Na drogach pojawi się więcej fotoradarów, a wzmożonych kontroli będą mogli spodziewać się wszyscy uczestnicy ruchu drogowego. Wszystko po to, aby zwiększyć bezpieczeństwo w tym okresie.
-
Nieuczciwy kurier okradł klienta
Wczoraj po 10.00 kryminalni ze Śródmieścia zatrzymali 30 letniego Tomasza K., który pracując jako kurier w firmie dostarczającej przesyłki na początku października okradł jednego z klientów, którym dostarczał przesyłki. Jego łupem padł wtedy telefon komórkowy o wartości ponad 1000 zł. Mężczyzna przyznał się do winy. za czyn, którego się dopuścił grozi mu do 5 lat więzienia.
-
Pijani kierowcy spowodowali kolizje
Wczoraj wieczorem i dzisiaj w nocy policjanci ze Śródmieścia zatrzymali trzech nietrzeźwych kierujących. Dwóch z nich było sprawcami niegroźnych kolizji. Jeden swoją jazdę zakończył w izbie wytrzeźwień. Dzisiaj śledczy przedstawią im zarzuty prowadzenia pod wpływem alkoholu i w dwóch przypadkach spowodowania kolizji. Wszyscy na długo stracą uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
-
Chuligani za kratkami
Dzisiaj w nocy policjanci patrolujący centrum stolicy zatrzymali dwóch podchmielonych młodych mężczyzn, którzy pijąc piwo w budce telefonicznej postanowili podpalić kabel łączący aparat ze słuchawką. Na szczęście całą sytuację zobaczył operator kamery miejskiego monitoringu który wysłał na miejsce załogę interwencyjną. Dwaj 19 latkowie noc spędzili w policyjnym areszcie. Dzisiaj obaj usłyszą zarzut uszkodzenia mienia. Grozi za to do 5 lat więzienia.
-
Ukradł artykuły papiernicze teraz za to odpowie
Wczoraj wieczorem policjanci z komendy na Śródmieściu zostali wezwani do interwencji w dużym centrum handlowym. Tam ochrona sklepu ujęła mężczyznę, który chciał ukraść artykuły papiernicze o wartości około 300zł. Zatrzymany był przygotowany do kradzieży i miał ze sobą specjalną torbę zagłuszającą pracę bramek alarmowych. Wpadł gdy wychodził ze sklepu nie płacąc za towar. W czasie przeszukania policjanci znaleźli przy nim kilka porcji heroiny. Zatrzymany odpowie teraz kradzież i posiadanie środków odurzających. Grozi za to do 5 lat więzienia.
-
Dodatkowe patrole na ulicach Śródmieścia
441 policjantów z różnych komend wojewódzkich Policji w kraju od kilku dni pełni służbę na ulicach Warszawy. Przez najbliższych kilka tygodni funkcjonariusze w ramach stażu adaptacyjnego po ukończeniu kursu podstawowego patrolować będą ulice miasta oraz zabezpieczać imprezy masowe w stolicy. Pomysł na takie wykorzystanie służb patrolowych zrodził się w związku z przygotowaniem do zabezpieczenia Euro 2012. W dzisiejszej odprawie uczestniczył Komendant Stołeczny Policji insp. Adam Mularz.
-
Drugi raz wpadł w policyjną pułapkę
Policjanci ze śródmiejskiej komendy zorganizowali po raz kolejny działania zasadzkowe na złodziei. W wytypowane miejsca ustawiane zostały samochody pułapki, które specjalnie przygotowane i wyposażone czekały na przestępców. Do jednego z takich aut wczoraj wieczorem usiłował włamać się 36 letni Waldemar K. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że wpadł po raz drugi. Pierwszy raz trafił na taką pułapkę 20 kwietnia tego roku. Od tamtej pory do 2 października przebywał w areszcie.
-
Bał się odpowiedzialności, więc zgłosił kradzież samochodu
Do komendy na warszawskim Śródmieściu zgłosił się 50-letni Jacek L., który zawiadomił o kradzieży swojego forda. Policjanci, przyjmujący zgłoszenie, zwrócili uwagę na nieścisłości w zeznaniach mężczyzny. Aby wyjaśnić te wątpliwości, sprawą zajęli się kryminalni. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że w czasie kiedy miał być skradziony samochód mężczyzna był zatrzymany przez dzielnicowych jako osoba poszukiwana nakazem doprowadzenia za niezapłaconą grzywnę. Wczoraj przed południem 50 latek został zatrzymany i przyznał się do winy. Za czyn, którego się dopuścił grozi mu do 3 lat więzienia.
-
Złapani prascy złodzieje aut
Namierzyli ich policjanci wydziału kryminalnego z komendy rejonowej na Śródmieściu i z Mokotowa. W ciągu kilku dni zabezpieczyli trzy skody i audi. Kryminalni podejrzewali o kradzież 26 i 36-latka. Kilka dni obserwowali mężczyzn i kiedy nie mieli żadnych wątpliwości, że są to sprawcy kradzieży przynajmniej tych dwóch samochodów, zaskoczyli ich. Złodziejom, którzy byli przekonani, że uciekną z policyjnych rąk, na drodze stanęli stołeczni funkcjonariusze wydziału realizacji. Przestępcy trafili do policyjnych cel. Usłyszeli już zarzuty. Grozi im do 10 lat więzienia.
-
Proponował policjantom sprzedaż kradzionego roweru
Dzisiaj nad ranem policyjni wywiadowcy ze Śródmieścia mogli kupić po okazyjnej cenie prawie nowy rower. Młody mężczyzna podjechał do nieumundurowanych funkcjonariuszy i zaproponował sprzedaż roweru, na którym siedział. Na pytanie policjantów czemu chce sprzedać im tak tanio ten rower 24 letni Łukasz M., odpowiedział, że jednoślad jest kradziony, ale nie ma się tym co przejmować bo nie jest zgłoszony, a poza tym był kradziony w Mławie. To wystarczyło funkcjonariuszom, aby zatrzymać niefortunnego pasera. Za czyn, którego się dopuścił grozi mu do 5 lat więzienia. 24 latek odpowie też za jazdę na rowerze pod wpływem narkotyków.
-
8 pięter uciekał po rusztowaniu
Policjanci z wydziału prewencji komendy na Śródmieściu zatrzymali na usiłowaniu kradzieży elektronarzędzi z budowy 25 letniego Roberta M. Młody mężczyzna uciekając z miejsca zdarzenia pokonał 8 pięter po rusztowaniu budowlanym. Zatrzymany przyznał się do winy tłumacząc, że ukradzione narzędzia chciał sprzedać na inną budowę. Za czyn, którego się dopuścił grozi mu do 10 lat więzienia.
-
Chciał sprzedać policyjną odznakę
Kryminalni z warszawskiego Śródmieścia zatrzymali wczoraj wieczorem 25 letniego Dawida M., który na jednej z aukcji internetowych usiłował sprzedać policyjną "blachę". W czasie przeszukania mieszkania należącego do 25 latka policjanci znaleźli jeszcze sygnalizator świetlny i amunicję z "kałasznikowa". Teraz sprawą zajął się prokurator. Za nielegalne posiadanie amunicji grozi do 8 lat więzienia.
-
Kikadziesiąt porcji narkotyku nie trafi na rynek
W miejscu dobrze znanym stołecznym wywiadowcom, z handlu środkami odurzającym, policjanci zatrzymali 5 osób w czasie nielegalnej transakcji. Podczas kontroli osobistej przy jednej z nich znaleziono torbę foliową z około 30 gramami suszu koloru zielono-brunatnego. Oprócz tego młody mężczyzna miał jeszcze przy sobie wagę do porcjowania narkotyków. Funkcjonariusze prowadzący czynności ustalą teraz role w zdarzeniu wszystkich zatrzymanych. Osoby bezpośrednio związane z zabezpieczonymi narkotykami najprawdopodobniej usłyszą zarzuty posiadania i handlu.
-
Uważaj! Nie zostawiaj w samochodzie wartościowych przedmiotów!
Kierującym pojazdami stołeczni policjanci przypominają, że parkując swój samochód należy pamiętać o przestrzeganiu kilku podstawowych zasad, które mogą uchronić Cię od poważnych kłopotów.
-
Program edukacyjny pn. „KIBIC”
W ramach przygotowań do mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA EURO 2012 policjanci Zespołu ds. prewencji kryminalnej, nieletnich i patologii zapraszają Dyrektorów szkół oraz wychowawców i opiekunów do udziału w kolejnej edycji programu edukacyjnego pn. „KIBIC”. Program adresowany jest do uczniów / kibiców szkół podstawowych, gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych uczestniczących w masowych imprezach sportowych i zawiera treści związane z tym specyficznym środowiskiem.
-
Audi nie zostało skradzione
Do komendy na warszawskim Śródmieściu zgłosił się 30-letni Rafał T., który zawiadomił o kradzieży swojego audi A8. Policjanci, przyjmujący zgłoszenie, zwrócili uwagę na kilka nieścisłości w zeznaniach mężczyzny. Aby wyjaśnić te wątpliwości, sprawą zajęli się kryminalni. Po szczegółowym przesłuchaniu okazało się, że mężczyzna tylko zgłosił kradzież samochodu i że policjanci mają do czynienia z tzw. "zgłoszeniówką".
-
Kradzież okazała się fikcją
Śródmiejscy policjanci zatrzymali 27-letniego Łukasza G. Mężczyzna zgłosił się na Policję ponieważ, jak twierdził został okradziony, kiedy nad ranem wracał tramwajem do domu. Złodziej miał mu skraść pieniądze, zegarek i telefon. Jak się okazało, wszystko wymyślił ponieważ potrzebował zaświadczenia z Policji, dzięki któremu mógłby zablokować numer swojego telefonu. Mężczyzna będzie odpowiadał za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań.
-
Jestem widoczny, jestem bezpieczny
Jestem widoczny, jestem bezpieczny - świadomość tego powinna towarzyszyć każdemu uczestnikowi ruchu drogowego, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy szybko zapada zmierzch. Piesi, rowerzyści, a także kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność, kiedy warunki drogowe nie sprzyjają. Policjanci ruchu drogowego apelują o rozwagę.
-
ICE – skrót ratujący życie
„In Case of Emergency”, w skrócie ICE to oznaczenie kontaktu do osób bliskich, który wykorzystywany jest w nagłych wypadkach. Skrótem tym możemy oznaczyć numer kogoś z rodziny, w swoim telefonie komórkowym lub podać dane kontaktowe tej osoby na specjalnej karcie I.C.E. Dzięki temu udzielający pomocy ratownik może w szybkim czasie uzyskać informacje o przyjmowanych lekach, chorobach, problemach ze zdrowiem lub alergiach.
-
Na imprezie okradli znajomych
W nocy z 17 na 18 października w jednym z mieszkań przy Al. Jana Pawła II odbyła się impreza suto zakrapiana alkoholem. Uczestnicy tego spotkania znali się z uczelni. Organizatorem była młoda kobieta, która była właścicielką lokalu. Na drugi dzień gospodyni stwierdziła, że zginęły jej z mieszkania cztery telefony komórkowe o wartości kilku tysięcy złotych. Młoda kobieta natychmiast zgłosiła to na policji ale nikt z uczestników spotkania nie potrafił powiedzieć nic na temat zaginięcia komórek.
-
Kierowała nim kokaina
Wczoraj wieczorem policyjny patrol zatrzymał 22 letniego Jana S., który jadąc od Al. Jerozolimskich do ul. Grzybowskiej popełnił co najmniej kilka poważnych wykroczeń drogowych. Przejeżdżał na czerwonym świetle, wyprzedzał w miejscach niedozwolonych i zajeżdżał drogę innym kierowcom. Po zatrzymaniu do kontroli wiadomo już było, co kierowało młodym mężczyzną. Kierowała nim kokaina.
-
Poszukwiany wpadł na kradzieży
Kolejną osobę zatrzymano w sklepie z multimediami w centrum, po tym jak ukradła płyty z grami komputerowymi o wartości 500 zł. 35 letni Robert M. włożył opakowania z grami do specjalnie przygotowanej torby mającej zakłócić pracę bramek alarmowych. Na niewiele to się zdało, gdyż sklepowego złodzieja wypatrzyło oko kamery. Dodatkowo po sprawdzeniu okazało się, że zatrzymany jest poszukiwany listem gończym. Za kradzież grozi do 5 lat więzienia.