Wszystko, co zrobił zarejestrowała kamera
Śródmiejscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież z włamaniem oraz odzyskali część zrabowanego mienia. Paweł D. uszkodził zamki w drzwiach i dostał się do lokalu gastronomicznego kradnąc z niego gotówkę papierosy oraz markowy alkohol. 42-latek nie wiedział jednak, że przez cały czas jest nagrywany. Za to co zrobił kodeks karny przewiduje do 10 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w nocy w jednym z lokali gastronomicznych w centrum miasta. Nieznany jeszcze wtedy sprawca dostał się do budynku wyłamując zamki w drzwiach wejściowych. Po wtargnięciu do środka i splądrowaniu pomieszczeń ukradł papierosy oraz kilka butelek markowego alkoholu.
Jego uwagę przykuła także kasetka z pieniędzmi. Mężczyzna forsując zabezpieczenie zabrał z niej 240 złotych, po czym wyszedł z pubu.
Kiedy nad ranem właściciel lokalu zorientował się, co się stało zgłosił sprawę policjantom ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu.
Dzięki wytężonej pracy operacyjnej funkcjonariuszy opartej między innymi na tym, co zarejestrowała kamera umieszczona w budynku już następnego dnia po zgłoszonym przestępstwie policjanci ustalili dane personalne osoby podejrzanej o ten czy oraz zatrzymali wielokrotnie notowanego w policyjnych kartotekach za podobne przestępstwa Pawła D.
Policjanci odzyskali także część skradzionych papierosów. 42-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Biorąc pod uwagę fakt, że podejrzany dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy sąd zgodnie z art. 64§2 kodeksu karnego może mu wymierzyć karę pozbawienia wolności do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
rsz.
Film w formacie nieobsługiwanym przez odtwarzacz. Pobierz plik (format flv - rozmiar 959.05 KB)