Pijany spał na tylnym siedzeniu
Dzisiaj w nocy po 2.00 policjanci z patrolówki dostali wezwani do interwencji przy ul. Słomińskiego. Gdy przyjechali na miejsce zobaczyli samochód BMW z uszkodzonym bokiem i kołem, wewnątrz którego na tylnej kanapie spał kompletnie pijany mężczyzna. W bagażniku auta ujawniono kuszę. Dzisiaj śledczy wyjaśnią, co wydarzyło się przy rondzie Radosława.
W nocy po 2.00 policjanci patrolujący okolice Muranowa dostali wezwanie do interwencji przy rondzie Radosława. Gdy byli na miejscu zauważyli samochód BMW, stojący na poboczu ul. Słomińskiego. Auto miało uszkodzone koło i wgnieciony bok. Czuć było również wyraźny zapach spalenizny. Na tylnym siedzeniu pojazdu spał mężczyzna, który jak się później okazało był kompletnie pijany.
Wstępne oględziny pozwalały przypuszczać, że auto brało udział w kolizji. Kontakt z mężczyzną z tylnego siedzenia był utrudniony 44 letni Artur D. tłumaczył policjantom, że to nie on prowadził. Było z im jeszcze dwóch innych mężczyzn, którzy najprawdopodobniej uciekli. Jeden z nich był kierowcą. Po przeprowadzeniu oględzin samochód został przeholowany na policyjny parking. Nie było w nim żadnych dokumentów. W bagażniku pojazdu ujawniono ręczną kuszę, 44 latek przyznał, że jest to jego własność.
W czasie sprawdzeń w policyjnych zbiorach informatycznych ustalono, że mężczyzna z BMW jest poszukiwany listem gończym przez sąd w Ciechanowie. Dzisiaj sprawą zajmą się śledczy, którzy ustalą, jaki przebieg miało zdarzenie drogowe, w którym uczestniczyło BMW, kto mógł kierować tym autem i jaką role pełnił w nim zatrzymany Artur D.