Zatrzymana pijana matka
Wczoraj po południu do komendy Policji w Śródmieściu zgłosiła się kobieta, która zawiadomiła o zaginięciu jej córki z roczną wnuczką. Kryminalni natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Po kilku godzinach w pijackiej melinie znaleziono pijaną 33 latkę i dziecko. Zaniedbanego malucha lekarz pogotowia zabrał do szpitala, matka noc spędziła w izbie wytrzeźwień. Dzisiaj sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Wczoraj po południu do oficera dyżurnego komendy zgłosiła się zdenerwowana kobieta, która zgłosiła zaginięcie córki z roczną wnuczką. Ostatni raz obie widziane były dzień wcześniej po południu. Kryminalni zajmujący się poszukiwaniami natychmiast rozpoczęli walkę z czasem. Wiadomo było, że zaginiona nadużywa alkoholu, więc policjanci sprawdzali to środowisko szczególnie dokładnie. Po kilku godzinach ustaleń wiadomo już było, że widziano zaginioną w okolicach ul. Marszałkowskiej. Kolejna godzina doprowadziła do ustalenia adresu przy Al. Armii Ludowej, gdzie najprawdopodobniej była zaginiona z dzieckiem.
Policjanci wiedzieli, że w lokalu przebywa kilka osób, ale nikt nie otwierał im drzwi. Po przybyciu na miejsce patrolu umundurowanego, osoby przebywające w mieszaniu otworzyły drzwi. Wewnątrz panował nieporządek i wszędzie porozrzucane były butelki po alkoholu. Były tam też poszukiwana 33 letnia Izabela B. i jej roczna córeczka. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia nie stwierdził, zęby istniało zagrożenie życie i zdrowia dziecka, ale w związku z tym, że maluch był zaniedbany zabrał go do szpitala. Po badaniu alkomatem okazało się, że kobieta jest kompletnie pijana. Z wynikiem około 2.8 promila została przewieziona do izby wytrzeźwień.
Sprawą w najbliższym czasie zajmie się sąd grodzki. O wszystkim także zostanie poinformowany sąd rodzinny.