Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

15-latek wywołał alarm bombowy

Data publikacji 31.01.2013

Śródmiejscy policjanci ustalili sprawcę alarmu bombowego z 24 stycznia, do którego doszło w Łazienkach Królewskich. Okazał się nim 15-letni uczeń gimnazjum, który prawdopodobnie chciał się popisać przed kolegami. Sprawa nastolatka trafi do sądu rodzinnego i nieletnich. Przypominamy, że w przypadku osoby dorosłej za taki czyn grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

24 stycznia tuż po 16. Na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że w Łazienkach Królewskich jest mężczyzna z plecakiem, a w nim ma bombę. Informator stwierdził też, że posiadacz bomby ma zamiar ją zdetonować. Policjanci nie zbagatelizowali informacji. Na miejscu pojawiło się kilkudziesięciu funkcjonariuszy, którzy zaczęli sprawdzać informację przekazaną przez mężczyznę. Każda osoba z plecakiem została sprawdzona, co wzbudzało niemałe zamieszanie. Policjanci jednak niczego nie znaleźli.

Operacyjni z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu śródmiejskiej komendy od pierwszych chwil zaczęli pracować nad sprawą. Ustalili, że sprawca fałszywego alarmu to 15-letni uczeń jednego z gimnazjów. Wczoraj po południu policjanci pojechali na ul. Lwowską i zatrzymali w mieszkaniu jednego z budynków chłopaka. Nie było wątpliwości, że to on stoi za głupim żartem. Nastolatek przyznał się do wykonania telefonu. Teraz sprawa trafi do sądu rodzinnego i nieletnich.
Policjanci nadal ustalają, czy to był jedyny wybryk 15-latka i czy działał on sam. Sprawa jest rozwojowa.

ah

 

Powrót na górę strony