Złamał zakaz sądowy i po kieliszku wsiadł na rower
Zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości przedstawią śródmiejscy policjanci mężczyźnie zatrzymanemu wczorajszego przedpołudnia. Kierowca z promilami wpadł w czasie kontroli drogowej przy ul. Słomińskiego. Jarosław K. trafił do policyjnego aresztu, gdyż w czasie badania alkomatem okazało się, że ma ponad 1 promil alkoholu. Na ul. Pieknej wpadł 50-latek, który pijany jechał rowerem. Jak się później okazało miał również orzeczony na 4 lata zakaz prowadzenia pojazdów. Za te czyny grozi do 2 lat więzienia.
Tuż po 9.00 policyjny patrol zauważył na ul. Słomińskiego samochód toyota jadący "wężykiem". Funkcjonariusze postanowili sprawdzić co jest powodem takiego zachowania kierującego. Gdy zatrzymali auto do kontroli nie mieli już żadnych wątpliwości. Kierujący nim Jarosław K. był nietrzeźwy i miał ponad 1 promil. Dzisiaj sprawą zajmą się dochodzeniowcy, którzy przedstawią zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Grozi za to do 2 lat więzienia.
Tego samego dnia zatrzymano jeszcze nietrzeźwego rowerzystę, który nie dość, że miał 2 promile jadąc swoim jednośladem, to jeszcze złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Zatrzymany przy ul. Pięknej Andrzej M. w czerwcu tego roku jechał pod wpływem alkoholu i został zatrzymany. Wtedy sąd orzekł 4 letni zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz 50-latek odpowie ponownie za prowadzenie pod wpływem alkoholu oraz za złamanie zakazu sądowego. Za te czyny grozi do 2 lat więzienia.
to.