Aktualności

Śródmiejscy policjanci zatrzymali kolejnego oszusta

Data publikacji 21.04.2026

Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali kolejnego mężczyznę mającego bezpośredni związek z oszustwem. 36-latek wspólnie z zatrzymanym wcześniej w tej samej sprawie 42-latkiem, celowo wprowadził w błąd 83-letnią seniorkę. Kobieta przekazała im pieniądze i biżuterię, których wartość sięgnęła 100 000 złotych. Funkcjonariusze z komendy przy ulicy Wilczej skutecznie przerwali proceder i uchronili kobietę przed utratą kolejnych oszczędności. Mężczyzna, podobnie jak jego wspólnik, usłyszał dwa zarzuty za oszustwa, grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu śródmiejskiej komendy przerwali proceder oszustwa 83-latki metodą "na legendę". Działania operacyjne doprowadziły kryminalnych z Wilczej na warszawskie Włochy, gdzie dzień wcześniej jedna z mieszkanek została zmanipulowana i padła ofiarą przestępców. Z ustaleń tych samych funkcjonariuszy wynika, że oszuści wzbudzili jej zaufanie, podając się za policjantów, a seniorka przekazała im pieniądze oraz biżuterię. Sądziła, że bierze udział w specjalnej akcji. Suma strat wyniosła blisko 100 000 złotych.

Następnego dnia oszuści ponownie skontaktowali się z pokrzywdzoną, aby odebrać kolejną część pieniędzy i kosztowności. Seniorka była nieświadoma, że jest oszukiwana. Dzięki działaniom operacyjnym o wszystkim wiedzieli śródmiejscy policjanci, którzy czekali na odbieraka przy ulicy Fasolowej. Gdy przystąpili do zatrzymania, 42-latek próbował uciekać, jednak po kilku krokach był już obezwładniony i zakuty w kajdanki. 

Sprawa była rozwojowa, a policjanci z komendy przy ulicy Wilczej kontynuowali szeroko zakrojone działania. Zakończyły się one namierzeniem kolejnego oszusta, który działał wspólnie z 42-latkiem. Kryminalni ze Śródmieścia zatrzymali 36-latka w podwarszawskiej miejscowości Zakręt. Był zdzwiony wizytą policjantów, próbował uciekać, ale po kilku sekundach był już zakuty w kajdanki. 

36-latek podobnie jak wspólnik usłyszał zarzuty za oszustwo i decyzją sądu na wniosek prokuratury obaj najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Podejrzanym grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota.

Przypominamy o zasadach bezpieczeństwa:

  • zachowaj spokój i nie działaj pod wpływem emocji,
  • nigdy nie przekazuj pieniędzy nieznanym osobom,
  • nie podawaj przez telefon danych osobowych ani informacji o swoich oszczędnościach,
  • w przypadku telefonu od osoby podającej się za członka rodziny - rozłącz się i skontaktuj z nim bezpośrednio, możecie ustalić hasło alarmowe wykorzystywane podczas różnych sytuacji,
  • pamiętaj, że policja ani prokuratura nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy, nie odbierają gotówki od obywateli i nigdy nie proszą o udział w „tajnych akcjach”.

 

mł. asp. Jakub Pacyniak/ea

Powrót na górę strony